[VIDEO] Holenderskie urzędniczki Loes Stam oraz Bregie Schouteren-Suurland kolejny tydzień dyskryminują i upadlają Polską matkę! Nie potrafią zorganizować jej spotkania z całą trójką dzieci, bo urlop jest ważniejszy!
Loes Stam pełniąca funkcję kuratora kazała mi tydzień temu napisać maila. Miałam opisać swoje oczekiwania jeśli chodzi o kontakt z dziećmi, ponowanie w domu. Bardzo tęsknię za moimi dziećmi i pisałam to ze łzami w oczach. A ona zamiast mi odpowiedzieć i szybko doprowadzić do kontaktów, pojechała sobie na dwa tygodnie na urlop! - alarmuje Beata Olejnik.
O koszmarze polskiej matki w Unii Europejskiej, w rzekomo cywilizowanej Holandii, piszemy od wielu miesięcy. Urzędnicy Jeugendbascherming Brabant w mieście ’s-Hertogenbosch, bez wyroku sądowego zabrali jej 3 synów ze szkoły. I umieścili w domu ich agresywnego ojca-Holendra, który nadużywa narkotyków i alkoholu. Wszystkie artykuły znajdziesz pod linkiem
http://holandia.patriot24.net/sprawa-beaty-olejnik
Przypomnijmy, że pobierający co miesiąc pensje za swoją pracę holenderscy urzędnicy Jeugendbascherming Brabant nie wykonują polecenia holenderskiego sądu. A sąd właśnie nakazał, by co 2 tygodnie spotykała się ona z 3 swoimi synami. Tymczasem na spotkanie trwające zaledwie 45 minut przywożony jest tylko stęskniony, najłodszy 7-latek. I to nie przez urzędników, tylko młodą kobietę pełniącą rzekomo rolę pomocy domowej agresywnego Holendra.
Kiedy te skandaliczne zaniedbania ze strony Jeugendbascherming Brabant nagłośniliśmy, od kierowania sprawą Beaty Olejnik została odsunięta pracownica o nazwisku Maroles Hoedemakers. Bo to ona, mimo obietnic o stymulowaniu starszych, zmanipulowanych przez ojca synów, nie potrafiła ich przywieźć na spotkania.
W imieniu instytucji Jeugendbascherming Brabant udzielenie pomocy Beacie Olejnik w poszanowaniu prawa i procedur obiecała urzędniczka o nazwisku Bregie Schouteren-Suurland. Ale nie dotrzymała słowa. Natomiast policję nasłała tydzień temu wieczorem do domu pani Beaty jej podwładna, odsunięta od sprawy Maroles Hoedemakers!
- Kiedy nienawisty holenderski ojciec zaatakował naszego polskiego dziennikarza w sądzie to policja nie podjęła interwencji. A kiedy niekompetentna, holenderska urzędniczka nasyła holenderską policję na Matkę-Polkę, to wtedy funkcjonariusze ruszają do wieczornej akcji. Gdzie tu równość, gdzie sprawiedliwość - pyta Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net.
O sprawie ataku na naszego dziennikarza pisaliśmy w artykule:
Wczoraj Beata Olejnik miała kolejne, bardzo szczęśliwe spotkanie z najmłodszym 7-letnim synkiem. Widuje się z nim co dwa tygodnie przez 45 minut w zamkniętym pomieszczeniu, pod kontrolą urzędniczek Jeugendbascherming Brabant w mieście ’s-Hertogenbosch na wschodzie Holandii.
Chłopiec wczoraj już chciał z nią iść z powrotem do domu ich domu. Ale Beata Olejnik wciąż nie może go zabrać ze sobą, choć ma pełnię praw rodzicielskich. Bo jest prześladowana i dyskryminowana przez holenderskie urzędniczki z Jeugendbascherming Brabant oraz prawniczki pracujące na zlecenie tej instytucji.
Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu Loes Stam przeprowadziła kontrolę kuratorską w domu nienawistnego ojca. I nie ujawniła żadnych nieprawidłowości. Tymczasem już dzień później pracownica szkoły zadzwoniła do Beaty Olejnik alarmując, że jej najmłodszy synek ma 40 wesz na głowie! O tym skandalu pisaliśmy w artykule
W ubiegły poniedziałek tj. 5 listopada 2018 r. z Beatą Olejnik po raz kolejny skontaktowała się kuratorka Loes Stam.
- Prosiła bym napisała do niej maila bo pojawiłaa się szansa na moje spotkania z najmłodszym synkiem ponownie w moim domu. Napisałam z sercem pełnym nadzei i łzami w oczach błyskawicznie tego maila. Jednocześnie po raz kolejny apelując do holenderskich urzędnijów by uszanowali decyzję holenderskiego sądu i doptowadzili do mojego kontaktu ze wszystkimi moimi 3 synami – przekazuje pani Beata Olejnik
- Ale kiedy w środę 7 listopada 2018 r. zadzwoniłam do Kancelarii pani kurator Loes Stam, by zapytać kiedy uzyskam odpowiedź na swojego maila znowu zaczęła się akcja lekceważenia i dyskryminowania mnie i mojego koszmaru - dodaje Beata Olejnik
Okazuje się że pani kurator Loes Stam nie może udzielić odpowiedzi na maila, o którego sama poprosiła od Polki. Bo już w środę rozpoczęła przygotowania do urlopu, który planowała rozpocząć w piątek 9 listopada 2018!
- Dzwoniłem w środę, dzwoniłem w czwartek, dzwoniłam w piątek rano. Ale żadnej odpowiedzi na tak istotne dla moich dzieci i dla mnie odpowiedzi nie uzyskałam, bo dla holenderskiej kurator ważniejsze jest urlop! A nie praca nad koszmarem moich dzieci - przekazuje Beata Olejnik.
- Oni tu są albo chorzy, albo na urlopie, albo przed urlopem, albo po urlopie. Albo na wakacjach, albo mają święta, albo są na zwolnieniu. Biorą pieniądze państwowe ale swoich obowiązków służbowych nie wykonują! - alarmuje Beata Olejnik, która codziennie przez wiele godzin ciężko pracuję fizycznie na przyszłość swoich dzieci.
Również i my próbowaliśmy dowiedzieć się w Kancelarii kurator Loes Stam, kiedy Beata Olejnik otrzyma odpowiedź na maila, którego Loes Stam domagała się od polskiej matki. Ale bezskutecznie.
- Sekretarka przekazała nam, byśmy swoje pytania też wysłali mailem! - przekazuje Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net oraz Telewizja.Patriot24.net
- To jest poniżanie i lekceważenie zarówno z pokrzywdzonej Polki, jak i próba wciągnięcia w nas w to szaleństwo głupoty i nieróbstwa. Bo Bregie Schouteren-Suurland, która obiecywała pomoc medialną, też zablokowała nasz numer telefonu. Jako dziennikarze nie godzimy się na takie traktowanie i nie będziemy brać udziału w tej brudnej grze pani kurator i urzędniczki Jeugendbascherming Brabant - dodaje Robert Rewiński.
Beata Olejnik obiecuje, że nie poprzestanie w swoich wysiłkach prawnego odzyskania dzieci. Domaga się poszanowania jej praw jako Europejki na terenie Holandii należącej do Unii Europejskiej. Zgodnie z traktatami unijnymi obowiązującymi wszystkich obywateli Unii na zasadach równości.
- Będę informować na bieżąco media o moich kontaktach z instytucjami zwalczającymi dyskryminację oraz prześladowanie ze względu na przynależność narodową. Bo to jako Polka nie jestem traktowana na równi z Holendrem będącym ojcem dzieci. A dowody na poniżanie mnie i dyskryminowanie są bezdyskusyjne - przekazuje Beata Olejnik
- Poinformuję również media o złożeniu pozwu, w którym będę się domagać 5 000 000 € za skrzywdzenie mnie i moich synów. Bo holenderscy urzędnicy, pomimo że mam pełnię praw rodzicielskich, izolują mnie od dzieci a dzieci ode mnie, co również z punktu widzenia prawa jest bezsporne - dodaje Beata Olejnik
O jej zapowiedzi złożenia pozwu piszemy szerzej pod linkiem:
Wszelkie nowe informacje na temat jej koszmaru będziemy przekazywać na bieżąco, również poprzez naszego Facebooka i naszą stację Telewizja.Patriot24.net
Komentarze
Podobne informacje
120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
2026-06-23 09:00:35
Do redakcji Patriot24.net zgłosił się przedsiębiorca, który twierdzi, że od wielu miesięcy bezskutecznie próbuje odzyskać pieniądze za dostarczony towar. Chodzi o dostawę ogórków o wartości ponad 200 tysięcy złotych brutto, której odbiorcą miała być Grupa Producentów Green Group Sp. z o.o.
[VIDEO] „W każdym środowisku są czarne owce”. Ministerstwo Zdrowia przygląda się sprawie neurochirurga!
2026-06-22 06:29:18
Sprawa lekarza neurochirurga, wokół której od wielu miesięcy pojawiają się pytania dotyczące działań organów samorządu lekarskiego, trafiła pod uwagę Ministerstwa Zdrowia.
[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak
2026-04-22 10:34:58
Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.
Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol
2026-04-01 14:12:09
Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.
[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?
2026-03-16 07:24:55
Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.
[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?
2026-03-16 07:24:55
Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.
[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?
2026-03-09 06:02:34
Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
Najnowsze informacje
- [VIDEO] Zamiast węgla – gaming, sztuczna inteligencja i ekologia. Katowice przechodzą wielką metamorfozę
- [VIDEO] Media społecznościowe przyczyniają się do zaburzeń odżywiania wśród młodzieży. Potrzeba więcej edukacji zdrowotnej
- [VIDEO] Odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej paraliżują inwestycje. Nowe przepisy mają to zmienić.
- [VIDEO] Nowy kierunek w ochronie zdrowia. Połączenie ruchu, diagnostyki i medycyny w jednym miejscu
- Słowo na niedzielę 28 czerwca
- [VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną
- [VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości
- [VIDEO] Matka od blisko trzech lat walczy o kontakt z córką - dziadek zabrał 5-letnią Emilię z przedszkola i dziewczynka już nie wróciła do mamy
- [VIDEO] Broń z kosmosu? Krzysztof Rutkowski testował legendarnego Aliena wartego fortunę
- 120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
Blog Rutkowskiego
Najnowsze wpisy na blogu
30 sierpnia 2024
- Dziś na planie filmowym!
- Taniec z Gwiazdami: Wiecie z kim tańczycie!
- Dziś po sesji zdjęciowej do bilboardu „Tańca z Gwiazdami!”
- Kolumbia - Bogota... Miejska dżungla
- Testowałem najnowszą, amerykańską broń
- Zapraszam Wszystkich na dzisiejsze Dzień Dobry Bardzo w Radio Zet godz.7.05
- Zapraszam dziś do oglądania programu Elżbiety Jaworowicz
- Na Dzień Kobiet podarowałem Mai Mercedesa
- Powstają zdjęcia do najnowszego teledysku!
- Jesienna garderoba zakupiona
Patriot24 Interweniuje!
- 120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
- [VIDEO] „W każdym środowisku są czarne owce”. Ministerstwo Zdrowia przygląda się sprawie neurochirurga!
- [VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak
- Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol
- [VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?



![[VIDEO] Holenderskie urzędniczki Loes Stam oraz Bregie Schouteren-Suurland kolejny tydzień dyskryminują i upadlają Polską matkę! Nie potrafią zorganizować jej spotkania z całą trójką dzieci, bo urlop jest ważniejszy!](/cache/628/1542131262_a684eceee76fc522773286a895bc8436.jpg)

