Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


[VIDEO] Tajemnica telefonu zmarłego Michała Grzyba. Kto zniszczył aparat telefoniczny zmarłego w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach 30-latka?


[VIDEO] Tajemnica telefonu zmarłego Michała Grzyba. Kto zniszczył aparat telefoniczny zmarłego w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach 30-latka?

Dlaczego po 7 miesiącach od śmierci Michała policja i prokuratura w Rykach nie wiedzą, kto dzwonił do Michała i z kim Michał kontaktował się w ostatnich godzinach przed śmiercią? Dlaczego nieznane są dotąd SMSY, które mógł wysyłać lub otrzymywać odnaleziony na łące pełnej komarów zmarły mężczyzna?

 


- Po nagłośnieniu sprawy przez Krzysztofa Rutkowskiego i Patriot24.net prokuratura i policja rozpoczęły dynamiczne działania. Ale wciąż przyczyna śmierci mojego syna jest nieznana - przekazuje Ryszard Grzyb, ojciec zmarłego.


O zagadkowej, tragicznej śmierci 30-latka piszemy od wielu tygodni. Wszystkie artykuły na ten temat znajdziesz pod linkiem:
http://www.patriot24.net/sprawa-smierci-michala-grzyba


Przypomnijmy, że Michała jadącego na białym rowerze po raz ostatni zarejestrowała kamera monitoringu 1-go lipca 2019 roku około godziny 18:30. Rower zniknął a zwłoki Michała zostały odnalezione przez strażaków-poszukiwaczy następnego dnia po południu na łące około 1,5 kilometra od miejsca zniknięcia. Leżał w miejscu gdzie, jak zeznają świadkowie, nie dało się swobodnie np. wypoczywać, bo w tamtym rejonie atakowały wyjątkowo gęste roje komarów.


- Mój syn moim zdaniem został tutaj przywieziony martwy. Ktoś ułożył jego ciało na ziemi, wyciągnął baterię z telefonu i odrzucił na bok. Bo tak właśnie opisywane jest miejsce gdzie został odnaleziony - przekazuje ojciec Michała.


I właśnie z telefonem marki Lenovo wiąże się dziś największa zagadka śmierci Michała. Bo jego rzeczywisty stan techniczny w chwili znalezienia zwłok jest wciąż niejasny. Według informacji z policji, został on przesłany do analizy technicznej. Z informacji uzyskanej tydzień temu przez ojca wynika, że został on zniszczony i danych nie da się odczytać. Z kolei w aktach znajdują się płyty z różnymi danymi z tego telefonu. A jeden ze świadków twierdzi, że dzień po odnalezieniu Michała czyli 3-go lipca 2019 roku otrzymał z jego numeru SNS- o treści „kto dzwoni?”.


- Co to za specjaliści, którzy nie potrafią uzyskać informacji ze zniszczonego telefonu? Technologia jest tak zaawansowana, że np. w Warszawie jest firma, która potrafi je odzyskać nawet ze zniszczonych dysków - przekazuje Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net


- Dodatkowo operator telefonu może dostarczyć policji szczegółowe listy wzajemnych połączeń oraz treści wysyłanych wiadomości SMS. Dlaczego, pomimo upływu 7 miesięcy, tych informacji eciąż nie ma? Jak długo jeszcze mają cierpieć rodzice Michała, których zadręcza pytanie co się stało z ich synem? - dodaje Robert Rewiński.


Ojciec zmarłego nie może zrozumieć jak to się stało, że tamtego wieczora wszyscy koledzy Michała mieli ze sobą kontakt i towarzysko spotkali się w kilku miejscach. A jego jedynego rzekomo nie było i rzekomo nikt z nim się w ogóle nie kontaktował telefonicznie!


- Nie wierzę, że po godzinie 18:30 nikt go nie widział, u nikogo nie był. Nie wierzę, że odczas spotkania towarzyskurgo w miejscowości obok koledzy do niego nie dzwonili, a on się z nimi nie spotkał. Wierzę natomiast w relację jednego ze świadków, że po 18:30 Michał jako kierowca ciemnego samochodu wyjechał z kolegą ubranym na biało z naszej wsi Gózd i dlatego warto sprawdzić po nawigacji słupów telefonii komórkowej gdzie, o której godzinie i w jakich kierunkach przemieszczał się jego telefon. O to proszę dziś prok. Anetę Orzepowską, Prokuratora Rejonowego w Rykach by na te pytania szczegółowo odpowiedziała - dodaje Ryszard Grzyb.


Wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać na bieżąco również poprzez naszego FACEBOOKA oraz naszą stację TELEWIZJA.PATRIOT24.NET


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

2026-04-22 10:34:58

Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

2026-04-01 14:12:09

Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

2026-03-09 06:02:34

Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.


[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.





2